Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 28 2014

annamariaz
Play fullscreen
Reposted fromnowaay nowaay
annamariaz
9079 d715
Reposted fromsweetnothingg sweetnothingg
annamariaz
  "Bo twój najwierniejszy wróg to często niewierny przyjaciel."
— Paluch - Nie mam miejsca
Reposted frommalka malka
annamariaz
Wiele tracimy na skutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone.
— nie popełnię tego błędu, walczymy dalej
Reposted frommiss-reckless miss-reckless
annamariaz
Chcę żebyś był, żebyś chciał być, żebyś nie zniknął .
— J. L. Wiśniewski
Reposted frommiss-reckless miss-reckless
annamariaz
I będę mógł so­bie ku­pić dużo książek i czy­tać je; będę wie­czo­rami chodził do ta­niego ki­na (...), a no­cami będę słuchał deszczu spa­dające­go na mias­to. I tak będzie aż do wios­ny. I aż do wios­ny nie będę do ni­kogo mówił o miłości. 
— Marek Hłasko
Reposted fromaletodelio aletodelio
annamariaz
Reposted frommixmonix mixmonix
annamariaz
The future's in our hands and we will never be the same again...
— Bastille
Reposted frommefir mefir
annamariaz
Każdy widzi jakim się być wydajesz, niewielu czuje, jakim jesteś.
— Machiavelli
Reposted fromlady-aporia lady-aporia viazupkamleczna zupkamleczna
annamariaz
7522 9a08
annamariaz
Gdy nie masz innego wyjścia, w końcu musisz zacząć dawać radę.
annamariaz
Przyznaj się, czasami chciałabyś, żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił, ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru, lepszych ocen, szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze, ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku, całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy, kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz, on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.

May 27 2014

annamariaz
To shut out feeling lonely; I get out of my head
Lost everything around me
Not dealing with it well
To shut out feeling lonely; I get out of my head
Why would you want to love somebody when love hurts in the end?
— John Newman

May 25 2014

annamariaz
annamariaz
6329 34ff
Reposted frommerdeshit merdeshit
annamariaz
5828 76b9
Reposted fromsherlock sherlock
annamariaz
Play fullscreen
Zbyt mało w nas troski, bywamy bezlitośni
Dla wygody i potrzeb bardziej chciwi i groźni 
Chory konsumpcjonizm rządzi, prowadzi do zbrodni
Ciężko nam przeprosić, wybaczyć, ustąpić
Rozgrzeszyć, darować, wciąż dla siebie obcy...
annamariaz
Przestajemy słuchać pewnych piosenek, nie wzruszamy się na filmach, podczas których zawsze płakaliśmy. Nie rozumiemy już naszych ulubionych cytatów, nie doszukujemy się głębi w kiedyś ważnych słowach. Coś innego nas dotyka, coś innego porusza, nasza wrażliwość się zmienia, inaczej postrzegamy świat. Dojrzewamy, dorastamy, zmieniamy się. Nie rozumiemy swoich dawnych decyzji, wyborów. nie znamy już siebie sprzed kilku lat.  Doroślejemy. I tego nie da się zatrzymać. Więc miejmy szacunek dla samych siebie, nie patrzmy w przeszłość, dajmy szansę jej odejść. Otwórzmy się na nowe marzenia, szanse, możliwości. Będzie dobrze, nawet jeśli wydaje się to dziś absurdalne. Będzie dobrze.
Reposted fromswojszlak swojszlak viazupkamleczna zupkamleczna

May 24 2014

annamariaz
Marzę o kimś, kto zmiesza się ze mną, rozcieńczy samotność.
Nie, nie cierpię na niedostatek kontaktów z ludźmi. Ludzie są. Mówią do mnie, a ja odwdzięczam się wielokrotnie złożonymi konstrukcjami wyrazów. Jednak dni takie jak ten potęgują wrażenie oddalenia. Człowiek to obce ciało, a słowa, które do mnie wypowiada, to paprochy spadające na błonę bębenkową, odbierane jako przykry szum. Uwięziona w twierdzy ciała nerwowo wypatruję przez judasze oczu kogoś, kto mnie rozpozna, zrozumie, przemówi w języku, który znam. To na takie momenty czyhają sekciarscy hycle. To tędy, przez tę wąziutką szczelinę, przeciska się podstępnie do serca nowa miłość, fałszywy przyjaciel, agent ubezpieczeniowy, sprzedawca rewelacyjnych noży. Jestem tak głodna zrozumienia, opieki, że poprzeczne bruzdy na moim czole zdają się układać w napis „Welcome”. Pomimo tej desperacji przy wejściu dokonuję ostrej selekcji, której właściwie nikt nie przechodzi pozytywnie, bom nieufna jak ślepiec wypuszczony samotnie na przechadzkę po obcym terenie. Są jednak ludzie, którzy czując się tak, jak ja się dziś czuję, rezygnują z wieloletnich związków dla tego początkowo obcego bytu, który odkrył słowa klucze, wypowiedział je perfekcyjnym tonem, a na koniec dmuchnął dwutlenkiem węgla w czułe miejsce na szyi, wprawiając w ruch pojedyncze kosmyki włosów, wywołując dreszcz nieznośnie przyjemny, który i tak stanowi jedynie namiastkę przyszłych rozkoszy, przed którymi uciec już nie sposób.
— Nosowska
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl